Kombinezon chodził za mną już od dłuższego czasu. Jest to element garderoby, który jest niezwykle uniwersalny, można do niego dobrać dodatki w każdym stylu. Ja swój znalazłam w sh, przez przypadek, podczas szukania stroju Czarnego Łabędzia. Stroju nie znalazłam, za to wyszłam ze sklepu ze świetnym kombinezonem, który kosztował mnie aż złotówkę (!). Smykałkę do interesów to ja chyba mam, haha ;))
fot. Ada Koperwas
kombinezon - sh
botki - nn
torebka - Dresslily
okulary - RayBan (kolegi ;D )

















